Lucjan Płotnikiewicz pracuje jako listonosz od 1994 roku. Zaczynał od zastępstwa za kolegę, a z Pocztą Polską został na ponad trzy dekady. Obsługuje wiejski rejon związany z gminą Miączyn i okolicznymi miejscowościami. To teren rozległy, z domami jednorodzinnymi, gospodarstwami, koloniami, miejscami po dawnych PGR-ach i pięknymi widokami, które czasem pozwalają na chwilę podziwu w trasie.

Jego dzień zaczyna się około 7:00-7:30 od przygotowania listów, gazet, paczek, przekazów i prenumerat. Do swojego rejonu dojeżdża ponad 20 km, a w ciągu dnia pokonuje zwykle 90-105 km. Największym wyzwaniem są czas i odległość, szczególnie gdy po podstawowej trasie trzeba jeszcze doręczyć dodatkowe paczki.

Lucjan najbardziej ceni kontakt z ludźmi. Wie, że na wsi relacja z listonoszem jest inna niż w mieście: ktoś zostawi otwartą bramę, ktoś czeka na list, ktoś zamieni kilka zdań o pogodzie, ogrodzie albo rodzinie. Dla wielu starszych osób taka krótka rozmowa ma duże znaczenie.

Przed 1 listopada przywoził mieszkańcom także znicze, bo nie każdy ma sklep blisko i siłę, by nosić cięższe zakupy. Po pracy lubi grzebać w ziemi, sadzić drzewa i kwiaty, czytać książki, jeździć rowerem lub samochodem i, jak sam mówi, „przewietrzyć głowę”. Lubi tę pracę, bo daje mu ruch, ludzi i poczucie, że jest potrzebny.